AC w przeciwieństwie do OC jest ubezpieczeniem dobrowolnym. To posiadacz pojazdu decyduje, czy chce zawrzeć taką umowę. Casco chroni nas m.in. przed finansowymi skutkami szkód, które powstały z przyczyn niezależnych od nas (kradzież, wandalizm, żywioły itp.). Na rynku dostępne są też „zawężone” produkty casco. Są znacznie tańsze, ale też ochrona jest węższa – ogranicza się np. tylko do ryzyka kradzieży.
Autocasco klienci kupują przeważnie w tej samej firmie, w której mają OC. Ubezpieczyciele oferują bowiem tzw. pakiety OC+AC. Dzięki temu pakiet ma niższą cenę, niż OC i AC sprzedawane osobno. Istnieje oczywiście możliwość kupna AC i OC w dwóch różnych firmach, ale zdarza się to stosunkowo rzadko. O ile OC jest polisą obowiązkową i jej warunki są ściśle określone w polskim prawie, o tyle w przypadku AC oferty poszczególnych ubezpieczycieli różnią się od siebie. Warto zatem dokładnie przyjrzeć się warunkom ubezpieczenia, zanim wybierzemy dla siebie ofertę AC.
W przypadku AC także mamy możliwość opłacenia składki w ratach – pamiętajmy więc o terminowych wpłatach. Jeżeli kupujemy samochód używany, sprawa wygląda inaczej niż w przypadku OC. Casco najczęściej nie przechodzi razem z samochodem na nabywcę, a umowa jest po prostu rozwiązywana. Istnieje możliwość przeniesienia umowy AC na nabywcę, ale warunkiem jest tu zgoda zakładu ubezpieczeń (chyba że warunki umowy mówią inaczej).
Szkodę zgłaszamy u ubezpieczyciela, z którym zawarliśmy umowę AC. Podobnie jak przy OC, w przypadku casco dobrze jest dostarczyć ubezpieczycielowi dokumentację zdarzenia. Chodzi przede wszystkim o zdjęcia z miejsca zdarzenia. Przypominamy – nie ma potrzeby posiadania profesjonalnego aparatu fotograficznego. Wystarczy telefon komórkowy. Aby zaoszczędzić czas, warto już przy podpisywaniu umowy dowiedzieć się, jakich dokumentów będzie od nas żądał zakład w momencie zgłaszania szkody. Im szybciej dopełnimy formalności, tym szybciej dostaniemy należne odszkodowanie.
Pod tym linkiem można znaleźć wzór wspólnego oświadczenia o wypadku, rekomendowany przez PIU. Dostępny jest on także w wersji polsko-angielskiej.
projekt i wykonanie: Blue Angels