Jeśli większość członków UE nie uczyni czegoś w kierunku rozbrojenia tykającej bomby, jaką są systemy emerytalne, to cały problem spocznie na barkach naszych dzieci i wnuków. To jest problem, który trzeba rozwiązać w dwóch równoległych posunięciach - redukcja zadłużenia publicznego i deficytu oraz reforma systemu emerytalnego, rentowego i zdrowotnego. W ostatnich latach poczyniono pewne postepy, ale to wciąż za mało. Austria, Dania, Estonia, Finlandia, Holandia, Litwa, Polska i Szwecja pod tym względem znajdują się w czołówce.